Niebieska Karta uruchamia procedurę pomocową, ale sama nie usuwa sprawcy z mieszkania. Ochronę fizyczną dają dwa inne narzędzia: nakaz policyjny wydawany od ręki oraz postanowienie sądu o opuszczeniu mieszkania i zakazie zbliżania się. Warto znać różnicę. Od niej zależy, jak szybko przestaniesz mieszkać pod jednym dachem z osobą stosującą przemoc.
Czym jest przemoc domowa według ustawy?
Ustawa z 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu przemocy domowej definiuje ją szerzej, niż podpowiada intuicja. Zgodnie z art. 2 ust. 1 pkt 1 jest to jednorazowe albo powtarzające się umyślne działanie lub zaniechanie, wykorzystujące przewagę fizyczną, psychiczną lub ekonomiczną.
Katalog obejmuje między innymi zachowania ograniczające lub pozbawiające dostępu do środków finansowych albo możliwości podjęcia pracy. Odcięcie od pieniędzy jest więc przemocą domową w rozumieniu ustawy, nie tylko krzywdą odczuwaną prywatnie.
Ten sam przepis wymienia zachowania istotnie naruszające prywatność. Obejmuje też te wzbudzające poczucie zagrożenia, poniżenia lub udręczenia, w tym podejmowane za pomocą środków komunikacji elektronicznej. Śledzenie telefonu, zalewanie wiadomościami i groźby wysyłane w komunikatorze mieszczą się w definicji ustawowej.
Istotny jest też krąg osób chronionych z art. 2 ust. 1 pkt 2. Obejmuje małżonka także wtedy, gdy małżeństwo ustało lub zostało unieważnione, a także osobę pozostającą obecnie lub w przeszłości we wspólnym pożyciu. Rozwód ani rozstanie nie wyłączają ochrony.
Kto zakłada Niebieską Kartę i czy trzeba się zgodzić?
Procedury nie wszczyna osoba pokrzywdzona, tylko przedstawiciel uprawnionej instytucji. W skład zespołu interdyscyplinarnego wchodzą, zgodnie z art. 9a ust. 3 ustawy, przedstawiciele pomocy społecznej, gminnej komisji rozwiązywania problemów alkoholowych, Policji, oświaty, ochrony zdrowia oraz organizacji pozarządowych. Art. 9a ust. 4 dodaje kuratorów sądowych.
Kluczowy jest art. 9d ust. 1. Podejmowanie interwencji odbywa się na podstawie procedury i nie wymaga zgody ani osoby doznającej przemocy, ani osoby ją stosującej. Brak zgody nie blokuje więc pomocy.
Wszczęcie następuje przez wypełnienie formularza, gdy podejrzenie powstanie w toku czynności służbowych albo w wyniku zgłoszenia dokonanego przez świadka, co przesądza art. 9d ust. 4. Zgłosić może zatem sąsiad, nauczyciel czy lekarz rodzinny.
Sama Karta nie jest jednak środkiem ochrony fizycznej. Uruchamia pracę zespołu i plan pomocy, lecz nie zmienia tego, kto mieszka w lokalu.
Jak szybko można usunąć sprawcę z mieszkania?
Prawo przewiduje dwie odrębne drogi, które różnią się szybkością i organem. Pierwsza działa natychmiast, druga wymaga postępowania sądowego.
Policjant ma prawo wydać nakaz natychmiastowego opuszczenia wspólnie zajmowanego mieszkania i jego bezpośredniego otoczenia oraz zakaz zbliżania się do niego. Wynika to z art. 15aa ust. 1 ustawy z 6 kwietnia 1990 r. o Policji. Warunkiem jest, aby osoba stosująca przemoc domową stwarzała zagrożenie dla życia lub zdrowia osoby doznającej tej przemocy.
Druga droga prowadzi przez sąd. Art. 11a ust. 1 ustawy o przeciwdziałaniu przemocy domowej pozwala żądać, aby sąd zobowiązał osobę stosującą przemoc do opuszczenia mieszkania albo zakazał jej zbliżania się. Sprawę rozpoznaje się w postępowaniu nieprocesowym, a przesłanką jest uczynienie wspólnego zamieszkiwania szczególnie uciążliwym.
| Cecha | Nakaz policyjny | Postanowienie sądu |
|---|---|---|
| Podstawa | art. 15aa ust. 1 ustawy o Policji | art. 11a ust. 1 ustawy o przeciwdziałaniu przemocy domowej |
| Kto wydaje | policjant podczas interwencji | sąd |
| Przesłanka | zagrożenie życia lub zdrowia | szczególna uciążliwość wspólnego zamieszkiwania |
| Kto inicjuje | funkcjonariusz z urzędu | żądanie osoby doznającej przemocy |
| Tryb | decyzja na miejscu | postępowanie nieprocesowe |
Zestawienie pokazuje, że te ścieżki się nie wykluczają. Nakaz policyjny daje czas na przygotowanie wniosku do sądu.
Kiedy ochrona obejmuje osobę, która już się wyprowadziła?
Zakaz zbliżania działa również wtedy, gdy strony nie mieszkają już razem. Art. 11a ust. 2 ustawy wymienia wprost trzy takie sytuacje i to jest przepis najczęściej pomijany w poradnikach.
Pierwsza obejmuje przypadek, gdy to osoba doznająca przemocy opuściła mieszkanie z powodu stosowania wobec niej przemocy w tym lokalu. Wyprowadzka nie zamyka drogi do żądania zakazu.
Druga dotyczy sytuacji, w której osoba stosująca przemoc sama opuściła mieszkanie. Ochrona pozostaje aktualna, bo powrót nadal jest możliwy.
Trzecia odnosi się do osoby, która przebywa w mieszkaniu okresowo lub nieregularnie. Nawiedzanie lokalu co kilka dni mieści się w zakresie przepisu.
Trzy warianty razem oznaczają, że pytanie „czy da się coś zrobić, skoro już nie mieszkamy razem" ma podstawę ustawową do odpowiedzi twierdzącej.
Co Niebieska Karta zmienia w sprawie rozwodowej?
Dokumentacja z procedury bywa jednym z najmocniejszych materiałów w sprawie o rozwód, choć sama o niczym nie przesądza. Sąd ocenia ją jak każdy inny dowód.
Znaczenie widać w dwóch rozstrzygnięciach. Zgodnie z art. 57 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego sąd, orzekając rozwód, orzeka także, czy i który z małżonków ponosi winę rozkładu pożycia. Udokumentowana przemoc jest tu okolicznością o oczywistym ciężarze.
Drugie rozstrzygnięcie dotyczy mieszkania. Reguluje to art. 58 § 2 tego kodeksu. Przepis dotyczy wypadków wyjątkowych, gdy jeden z małżonków swym rażąco nagannym postępowaniem uniemożliwia wspólne zamieszkiwanie. Sąd może wtedy nakazać jego eksmisję na żądanie drugiego małżonka. Żądanie trzeba jednak zgłosić, bo sąd nie orzeka o tym z urzędu.
Zebranie dowodów wyprzedza więc rozprawę. Notatki z interwencji, dokumentacja medyczna i formularze z procedury układa się razem z żądaniami pozwu, a nie po jego złożeniu.
W sytuacji bezpośredniego zagrożenia właściwym numerem pozostaje 112.
Najczęściej zadawane pytania
Czy można wszcząć procedurę bez wiedzy osoby stosującej przemoc?
Tak, procedura nie wymaga zgody żadnej ze stron. Przesądza to art. 9d ust. 1 ustawy o przeciwdziałaniu przemocy domowej. Wszczęcie następuje po powzięciu podejrzenia w toku czynności służbowych albo po zgłoszeniu świadka. Zgoda osoby doznającej przemocy również nie jest warunkiem podjęcia interwencji.
Czy przemoc ekonomiczna liczy się jako przemoc domowa?
Tak, ustawa wymienia wprost przewagę ekonomiczną. Art. 2 ust. 1 pkt 1 obejmuje zachowania ograniczające lub pozbawiające dostępu do środków finansowych, do możliwości podjęcia pracy albo do uzyskania samodzielności finansowej. Odcięcie od pieniędzy mieści się więc w definicji ustawowej na równi z przemocą fizyczną.
Czy ochrona obejmuje byłego małżonka lub byłego partnera?
Tak, krąg osób chronionych obejmuje małżonka także wtedy, gdy małżeństwo ustało lub zostało unieważnione. Art. 2 ust. 1 pkt 2 wymienia również osobę pozostającą obecnie lub w przeszłości we wspólnym pożyciu. Rozwód, separacja ani rozstanie nie wyłączają zatem ochrony przewidzianej w ustawie.
Jak szybko sprawca może zostać usunięty z mieszkania?
Najszybszą drogą jest nakaz policyjny wydawany podczas interwencji na podstawie art. 15aa ust. 1 ustawy o Policji. Warunkiem jest stwarzanie zagrożenia dla życia lub zdrowia. Drogą równoległą pozostaje żądanie skierowane do sądu z art. 11a ustawy o przeciwdziałaniu przemocy domowej.
Czy sąd może orzec eksmisję małżonka w wyroku rozwodowym?
Tak, ale wyłącznie w wypadkach wyjątkowych i na żądanie drugiego małżonka. Art. 58 § 2 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego wymaga, aby małżonek swym rażąco nagannym postępowaniem uniemożliwiał wspólne zamieszkiwanie. Sąd nie orzeka o eksmisji z urzędu, więc żądanie trzeba zgłosić w sprawie.
Artykuł ma charakter wyłącznie informacyjny i nie stanowi porady prawnej. W konkretnej sprawie skonsultuj się z adwokatem lub radcą prawnym.






